Idealne włosy Torunianki

Laski, które eksperymentowały z blondem wiedzą o przykrych konsekwencjach rozjaśniania.

Oczywiście nie ma reguły, ale większość naturalnych szatynek czy brunetek musi później sporo zainwestować w pielęgnację włosów, które są przesuszone, poplątane, rozdwojone… Brrr, #smutek.

Sama doszłam do momentu, że nie mogłam na siebie patrzeć. Moje włosy były w jak siano. Kupowałam olejki, odżywki, maski, ale to nie przywracało im zdrowia. Godzinami przeglądałam porady na blond – blogosferze i W KOŃCU trafiłam na zabieg “keratynowe prostowanie włosów”.

Nie byłam zdecydowana. Czytałam różne opinie na temat tego zabiegu i porównywałam ceny w toruńskich salonach. Dopiero konsultacja z moją przyjaciółką, studentką kosmetologii, przekonała mnie do odłożenia tych kilku stów na zabieg.

Większość dziewczyn decyduje się na to, bo chcą mieć idealnie proste włosy.


Za namową przyjaciółki wybrałam Salon Urody DOTYK Piękna. Zapisałam się z miesięcznym wyprzedzeniem, więc decyzja o keratynie miała czas, żeby dojrzeć. W końcu nadszedł TEN DZIEŃ, #metamorfoza.


Zabieg trwał 4 godziny. Wtedy jeszcze pani Monika Katarzyńska przyjmowała prywatnie w salonie w swojego mieszkania. Długi czas reanimacji jednak w ogóle mi nie przeszkadzał. Przez ten czas uzupełniłam swoją wiedzę o bezcenne porady dotyczące prawidłowej pielęgnacji moich włosów.

W ten sposób przestałam katować moje włosy rozjaśniaczem i skończyłam z farbowaniem. Zainteresowałam się natomiast kosmetykami naturalnymi i ostatecznie wymieniłam całą zawartość mojej kosmetyczki. JAK MOGŁAM SOBIE TO ROBIĆ?! Oczywiście można pójść dalej i zagłębić się jeszcze w kwestie etyczne i ekologiczne… Teraz osobiście je rozważam.

Efekt keratyny trzyma się na moich włosach do dziś, chociaż 29 sierpnia mija już rok od zabiegu. Ponieważ byłam bardzo zadowolona z siły i kondycji nowej fryzury, zdecydowałam się na powtórkę 🙂 Mój odrost jest teraz zdecydowanie dłuższy. Zresztą, pani Monika uprzedzała, że wiele jej klientek “wraca do siebie” po keratynowej kuracji, bo w końcu zaczynają się sobie podobać.


I ja się sobie spodobałam, więc teraz z czystym sumieniem polecam 🙂 E – Toruń ma podobne zdanie:

pozdrawiam, #TeZetWu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *