#lifestyle

Lokale w stylu hygge [ranking]

Nie zliczę, ile razy ochota na nieokreślone “coś dobrego” zakończyła się powrotem do domu, bo zirytowana i głodna nie wiedziałam, czego chcę i odpuszczałam. Toruńska oferta gastronomiczna jest prawie tak szeroka jak sama ulica Szeroka (przy której znajduje się większość , ale kiedy przychodzi co do czego: “Tu? Znowu tu?”, “Tu się nie najemy”, “Tu nie byłam i chyba nie chcę być”, “Tu niee…”, “Myślisz? Może chodźmy dalej”. Wybór lokalu nie jest łatwy.

Ranking lokali w stylu hygge:

20180729_130536

20180629_222209Atmosferę hygge odnajduję w MonceDesing wnętrza przyjemnie oddziałuje na moje samopoczucie i myślę, że w podobnym stylu chciałabym kiedyś urządzić własne mieszkanie. Nastrojowe oświetlenie, stonowane kolory, świece, gdzieniegdzie roślinki… To idealne miejsce na wieczór z przyjaciółkami, czy kolację z okazji obrony pracy licencjackiej 🏆💗🙃 W dodatku, jeżeli jesteście fanami rozkoszy zwanej Budino, z pewnością zakochacie się w Monkowym musie z karmelizowanej białej czekolady
– I love it!

Bardziej kameralną opcją na spędzenie romantycznego wieczoru we dwoje jest Szeroka No.9. Lampka wina, deska serów i może jeszcze szarmancki mężczyzna do tego…

Why not? ;]

20180528_210500Relaksujący zestaw, na który skusi się każda kobieta (zwłaszcza po tygodniu intensywnej pracy) 😌🍷W ogródku No. 9 często wracam wspomnieniami do mojego pobytu w Cannes we Francji 🌿🍇 Riesling w kieliszku pomału się kończy, a za chwilę pójdziemy na wieczorny spacer po Bulwarze Filadelfijskim. Chłodny wiatr będzie delikatnie muskał moją twarz i poplącze rozpuszczone włosy… Hmm, to nasze wybrzeże wydaje się tylko troszkę mniej lazurowe. A gdyby tak przymknąć jedno oko, a potem drugie? Feel it 😌

20180613_180422.jpg
Na mniej oficjalne wypady polecam Bread House Cafe. Bywam tam średnio 2 razy w tygodniu i gdybym miała wytypować przysmak Torunianki, bez wahania wybrałabym “sernik z białą czekoladą na spodzie z płatków owsianych, otulony białą czekoladą z owocami sezonowymi“. Konkretnie słodki i konkretnie pyszny! 🙂 A z wytrawnych propozycji – bajgle, bez znaczenia które! 😂 Mam w Breadzie “swój stolik” i ulubionego kelnera. Przytulna przestrzeń sprzyja babskim ploteczkom, planowaniu działań czy pracy. To właśnie tu zrealizowałam swoje pierwsze zlecenie jako copywriterka 🖊🏆

A na deser Kawiarnia Cafe Molus na ul. Długiej 🙂

20180602_133810.jpg

Tak jak Rachel, Monica, Phoebe, Joey, Chandler i Ross mieli swoje Central Coffe i ulubioną kanapę, tak ja i moje laski uwielbiamy wskoczyć w kiecki i podzielić słodkie wyrzuty sumienia na cztery. Do końca sierpnia czeka tam na Was przyjacielska promocja (zobacz)🙂 i najlepsze desery ever!

Okay, nie jestem kulinarną trendsetterką Przy wyborze lokalu bardzo często sugeruję się opiniami znajomych, którzy wcześniej byli i sprawdzili “z czym to się je”. W tej kwestii jestem nudna i ostrożna. Zamiast odkrywać nowe lokale i potrawy, wiernie trzymam się miejsc, które już znam, z którymi wiążę jakieś wspomnienia.

Potencjał hygge

Są jeszcze restauracje, które może i miałyby szansę trafić na moją hygge-listę, ale nie do końca jestem przekonana. To np. Piccolo Grande Pizza & Pasta (najlepszy suflet czekoladowy w Toruniu) czy Chleb i Wino (wyśmienite krewetki).

2 komentarze

  • Mily

    W Molusie czy to na długiej czy też na Chełmińskiej przewspaniałe mają babeczki z kajmakiem. Sowa powinna się od nich uczyć. Co do ulubionej pizzerii na starówce to odwieczne Piccolo! Jest rekordzistą co liczby odwiedzin, później długo, długo nic a dalej jest Pasta and Basta na starym rynku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

pl_PLPolish
pl_PLPolish