#Toruń od zera

ZMIANA PLANÓW

 

W poprzednich odcinkach…

 

W maju zaczęła się konkretna nerwówka. Jeżeli miałam zamiar (a miałam zamiar) obronić się w czerwcu należało pisać, pisać i jeszcze raz pisać. Odwoływałam więc kolejne wyjazdy, przepraszając rodzinę oraz bliskich za nieobecność, i ukryta w bibliotece uniwersyteckiej PISAŁAM. Po tygodniu gość z “Adasia” przestał pytać o moje zamówienie. Kawa na mnie czekała 💕.

 

W czerwcu musiałam wrócić do pracy. W ferworze walki z licencjatem totalnie zapomniałam o kontrolowaniu moich wydatków. W końcu nadszedł ten dzień…. kiedy po zbliżeniu karty do czytnika kasjerka spojrzała mi głęboko w oczy i grzecznie zaproponowała: “To może gotówką?” Transakcja odrzucona. Największy problem tkwił natomiast w powrocie do pracy. Wiecie, wrócić można do czegoś, co się miało. Ja od marca utrzymywałam się z oszczędności…

 

Ze świadomością, że toruński rynek nie rozpieszcza studentów, postanowiłam umrzeć. A tak na serio, wydrukowałam 10 CV i poszłam pokręcić się po starówce. Nie chciałam powtarzać błędów sprzed miesięcy [patrz wpis: Jak szukać pracy w Toruniu?]. Po 2h miałam propozycję pracy w trzech restauracjach. Ze względu na liche stawki godzinowe nie przyjęłam żadnej. Zdecydowałam się olać gastronomię i powtórzyć wrześniowe szaleństwo: 10 dni na montażu w magazynie. Harówka konkretna, ale kwota też konkretna. Panowie robotnicy ucieszyli się na wielki come back blondynki 💪

 

Gdzieś pomiędzy piętnastym a dwudziestym stand’em reklamowym odebrałam telefon z nieznanego numeru. Dzwoniła znajoma sprzed lat (widziałyśmy się raz w życiu na warsztatach w CSW). Zapytała, czy nie napisałabym dla niej tekstu, oczywiście odpłatnie. Odpowiedziałam, że nie. Wyobraźcie sobie, że tyracie od rana do wieczora, próbując między łóżkiem a magazynem dopinać swoją pracę licencjacką.

 

W lipcu, dnia 28. 07. 2018 r. nareszcie się obroniłam‼ Ten dzień miał był przełomowym dniem w dziejach mojego życia🤗 Ten dzień absurdalnie nic w moim życiu nie zmienił🤗 Mogłam za to realnie pomyśleć o kierunku studiów magisterskich 🎓

 

Znajoma nie odpuszczała. Zadzwoniła znowu. Tym razem z prośbą o trzy teksty. Nie odmówiłam (od razu). Zgodziłam się (głupio być ciągle na nie), ale odmówiłam dopiero, kiedy zobaczyłam, na jaki temat mam pisać. Nie czułam się wystarczająco kompetentna. Ostatecznie wyszło jednak tak, że napisałam te artykuły (asertywność nigdy nie należała do moich mocnych stron). A później zostałam zaproszona na rozmowę o pracę do agencji kreatywnej.

God, gdybym wiedziała…

 

Rozpoczęłam pracę na stanowisku copywritera. Potrafiłam pisać, niestety wiedzę o marketingu miałam tragicznie żadną. Musiałam ją jak najszybciej uzupełnić. Zaczęłam czytać branżowe książki, magazyny, przeglądać portale internetowe, podcasty, blogi… Po kilku miesiącach awansowałam na stanowisko content managera

 

 

Uwielbiam moją pracę. Kiedy “pracujesz w zawodzie”, rozwijasz swoje umiejętności, a przy okazji potrafisz się utrzymać z miesięcznej pensji – nie narzekaj! Od niespełna 5 miesięcy, 8h dziennie poświęcam na pisanie. Jasne, czasem wyzwania są mniej, czasem bardziej ekscytujące. Kiedy jednak mój tekst zostaje opublikowany, ogarnia mnie flow, które motywuje do nowych projektów.

 

Rzuciłam studia. Ze względu na pracę zrezygnowałam ze studiowania w trybie dziennym. Niektórzy z Was może pamiętają moją radość z rozpoczęcia nauki na kulturoznawstwie, na UMK (Instastory). Cóż, specjalizacja, na której mi zależało nie została uruchomiona. To tylko ułatwiło mi podjęcie decyzji. Żal było rezygnować z pracy.

Aktualnie pracuję, komponując różnego typu treści przeznaczone na różnego typu kanały. Systematycznie poszerzam swoją wiedzę na tematy związane z komunikacją marketingową i uczę się wykorzystywać nowe narzędzia. Jak wygląda praca w agencji reklamowej? Przytoczę podsumowanie mojego kolegi z teamu: “Wszystko musi być niekonwencjonalne i w asapie”. Coś w tym jest 😂

A studia… Zostawiłam na weekendy. Studiuję teraz w trybie zaocznym i (uwaga) znów na dziennikarstwie 🙃👌

 

 

 

#Torunianka z wyboru

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

pl_PLPolish
pl_PLPolish